<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="pl"><id>http://www.redakcja.newsweek.pl/</id><title><![CDATA[RSS Użytkownika: Artur-roy]]></title><updated>2010-12-30T00:00:00Z</updated><link rel="self" href="http://media.redakcja.pl/OC/RSS/A/r/t/Artur-roy.xml" /><subtitle><![CDATA[Najnowsze Wpisy użytkownika: Artur-roy]]></subtitle><entry><id>http://www.redakcja.newsweek.pl/Tekst/Spoleczenstwo/541985,Rodzina.html</id><title><![CDATA[Rodzina]]></title><link href="http://www.redakcja.newsweek.pl/Tekst/Spoleczenstwo/541985,Rodzina.html" rel="alternate" /><author><name><![CDATA[Artur Roy]]></name></author><updated>2010-12-30T01:00:00Z</updated><content><![CDATA[W ostatnia sobotę obchodziliśmy święto Bożego Narodzenia. Najbardziej rodzinne ze wszystkich kościelnych świąt. Tym bardziej że w dzień po pierwszym święcie, mieliśmy niedzielę, w którą obchodziliśmy (zamiast święta męczennika Szczepana) święto Bożej Rodzinny. Chciałem się zastanowić jakby wyglądało Boże Narodzenie gdyby miało miejsce dzisiaj? Jak wygląda współczesna rodzina? ]]></content></entry><entry><id>http://www.redakcja.newsweek.pl/Tekst/Spoleczenstwo/541617,Kompletny-brak-logiki.html</id><title><![CDATA[Kompletny brak logiki]]></title><link href="http://www.redakcja.newsweek.pl/Tekst/Spoleczenstwo/541617,Kompletny-brak-logiki.html" rel="alternate" /><author><name><![CDATA[Artur Roy]]></name></author><updated>2010-12-12T01:00:00Z</updated><content><![CDATA[Zastanawia mnie kompletny brak logiki u ludzi wydających się być skądinąd całkiem rozsądnymi. Ale działalność środk&oacute;w masowego ogłupiania w postaci telewizji, gazet, radio etc. Robi widocznie swoje.
Pewna staruszka podczas ostatnich...]]></content></entry><entry><id>http://www.redakcja.newsweek.pl/Tekst/Polityka-Polska/541467,Mentalnosc-niewolnicza.html</id><title><![CDATA[Mentalność niewolnicza]]></title><link href="http://www.redakcja.newsweek.pl/Tekst/Polityka-Polska/541467,Mentalnosc-niewolnicza.html" rel="alternate" /><author><name><![CDATA[Artur Roy]]></name></author><updated>2010-12-04T01:00:00Z</updated><content><![CDATA[Próbując przejść niedawno na światłach przez przejście dla pieszych, obserwowałem zachowanie innych przechodniów. Z grupki około 15 osób oczekujących na zielone światło, tylko dwie osoby, odwróciły się i spojrzały w lewo, a więc w kierunku z którego nadjeżdżają samochody. Pozostałe kierując się zielonym światłem, ruszyły przed siebie, nie oglądając się na boki. Niektóre, zwłaszcza panie, wpatrzone w zieleń światełka, szły śmiało przed siebie nie interesując się niczym. Niby nic, powie ktoś. Codzienna sytuacja jaką każdy może zaobserwować. Dlaczego o tym więc piszę?]]></content></entry><entry><id>http://www.redakcja.newsweek.pl/Tekst/Polityka-Polska/538163,Urzedy-i-praca-kobiet.html</id><title><![CDATA[Urzędy i praca kobiet]]></title><link href="http://www.redakcja.newsweek.pl/Tekst/Polityka-Polska/538163,Urzedy-i-praca-kobiet.html" rel="alternate" /><author><name><![CDATA[Artur Roy]]></name></author><updated>2010-07-18T02:00:00Z</updated><content><![CDATA[ Podobno mój powiat zajął wysoką ósmą pozycję w rankingu oszczędności wśród powiatów w guberni polskiej. Chwalą się tym, jakby coś osiągnęli. Ale zwykłe spojrzenie na dane sprawia że wygląda to nieco gorzej. Otóż jest to oczywiście tylko przykład, bo w innych powiatach jest podobnie, ale chcę dać jedynie wgląd w to, co nazywa się urzędem. Jak funkcjonuje i po co on jest?!!! Można to zrobić u siebie, w swoim własnym powiecie również. Wystarczy kalkulator.]]></content></entry><entry><id>http://www.redakcja.newsweek.pl/Tekst/Polityka-Polska/537172,Jak-rezym-walczy-z-januszem-korwin-mikkem-upr-em-p-jkm-i-wipem.html</id><title><![CDATA[Jak reżym walczy z Januszem Korwin-Mikkem, UPR-em, P-JKM i WiPem:]]></title><link href="http://www.redakcja.newsweek.pl/Tekst/Polityka-Polska/537172,Jak-rezym-walczy-z-januszem-korwin-mikkem-upr-em-p-jkm-i-wipem.html" rel="alternate" /><author><name><![CDATA[Artur Roy]]></name></author><updated>2010-06-04T02:00:00Z</updated><content><![CDATA[ Reżymowa TVP poświęciła NCzc.Bronisławowi Komorowskiemu &amp; His Boys 17 godzin, WCzc.Grzegorzowi Napieralskiemu 7h40&#39;, WCzc.Jarosławowi Kaczyńskiemu &amp; His Boys 5h 40&#39;, JE Waldemarowi Pawlakowi &amp; His Boys 4h. Na ostatnim...]]></content></entry><entry><id>http://www.redakcja.newsweek.pl/Tekst/Polityka-Polska/536281,Doplaty-unijne.html</id><title><![CDATA[Dopłaty unijne]]></title><link href="http://www.redakcja.newsweek.pl/Tekst/Polityka-Polska/536281,Doplaty-unijne.html" rel="alternate" /><author><name><![CDATA[Artur Roy]]></name></author><updated>2010-04-25T02:00:00Z</updated><content><![CDATA[Ludzie mają wyjątkową zdolność do dostrzegania rzeczy które są na wierzchu, a nie dostrzegania tego co pod spodem. Frederic Bastiat napisał już ponad sto pięćdziesiąt lat temu książkę której nadał właśnie taki tytuł: „Co widać a czego nie widać”. Jak nie trudno się domyślić książka ta traktowała o ekonomii, a właściwie o tym co ludzie z niej rozumieją. Czyli zazwyczaj nic lub nie wiele. Nie widzą przecież do dziś że żeby dostać sto złotych, trzeba je najpierw komuś innemu zabrać.]]></content></entry><entry><id>http://www.redakcja.newsweek.pl/Tekst/Polityka-Polska/536217,Czy-zamordowano-kaczynskiego.html</id><title><![CDATA[Czy zamordowano Kaczyńskiego?]]></title><link href="http://www.redakcja.newsweek.pl/Tekst/Polityka-Polska/536217,Czy-zamordowano-kaczynskiego.html" rel="alternate" /><author><name><![CDATA[Artur Roy]]></name></author><updated>2010-04-21T02:00:00Z</updated><content><![CDATA[Byliśmy niedawno świadkami tragicznego wydarzenia w dziejach Polski. Śmierci prezydenta Kaczyńskiego wraz z małżonką, oraz osób mu towarzyszących. W tym całego dowództwa sił zbrojnych i wywiadu. Nie muszę chyba o tym nikomu przypominać. Nie chce też mówić co o tym myślę. Że taki wypadek „Air force one” to właściwie wstyd na cały świat. Nie powinno do niego nigdy dojść, niezależnie od przyczyn. Jeśli to wypadek był. Poruszyła mnie bowiem inna sprawa z tym wszystkim związana. Skończyła się żałoba, a wraz z nią można postawić wreszcie parę pytań odnośnie tego wydarzenia.]]></content></entry><entry><id>http://www.redakcja.newsweek.pl/Tekst/Spocznij/535645,Testament.html</id><title><![CDATA[Testament]]></title><link href="http://www.redakcja.newsweek.pl/Tekst/Spocznij/535645,Testament.html" rel="alternate" /><author><name><![CDATA[Artur Roy]]></name></author><updated>2010-03-21T01:00:00Z</updated><content><![CDATA[   Odbyła się dziś, jak pewnie większość wie, debata kandydat&oacute;w platformy na gubernatora Polski zwanego prezydentem. Nawet nie chciało mi się tego bełkotu słuchać. Bo i o czym obaj panowie mieliby debatować? Weźmy pierwsze z brzegu...]]></content></entry><entry><id>http://www.redakcja.newsweek.pl/Tekst/Polityka-Polska/535505,Prawo.html</id><title><![CDATA[Prawo]]></title><link href="http://www.redakcja.newsweek.pl/Tekst/Polityka-Polska/535505,Prawo.html" rel="alternate" /><author><name><![CDATA[Artur Roy]]></name></author><updated>2010-03-14T01:00:00Z</updated><content><![CDATA[Wielu ludzi nie zna i nie rozumie czym właściwie jest prawo. W obecnych czasach przepisy zmieniają się codziennie i to uważa się za prawo.  A tak wcale nie jest! Do tego przepisy są tak naprawdę coraz to większym zbiorem zakazów i nakazów. Czego to wolno, a czego nie wolno. Są sprzeczne pomiędzy sobą. Wykluczają się. Są sprzeczne również wewnętrznie. Są niejasne. Pisanem chyba przez kretynów dla kretynów, bo nikt inny tych ustaw nie jest w stanie zrozumieć. Rozciągliwe i bełkotliwe. Można je dowolnie stosować i wyczytać z nich co komu się chce. I tak się przecież dzieje. Podciąga się pod te gumowe przepisy wszystko co komu akurat pasuje. I jest ich przede wszystkim za dużo. To deprawujące. Karygodne. Tego nie można nazwać prawem. To bezprawie!!! W czystej formie. To nie prawo, to lewo. Samowolę tych, od których stosowanie prawa zależy. Wrednych publicznych biurw pospolitych. Tak sformułowane przepisy zachęcają wręcz do ich nie przestrzegania. Do ich łamania, naciągania. To kpina i pośmiewisko z prawa.]]></content></entry><entry><id>http://www.redakcja.newsweek.pl/Tekst/Polityka-Polska/535499,Czerwona-zaraza.html</id><title><![CDATA[Czerwona zaraza]]></title><link href="http://www.redakcja.newsweek.pl/Tekst/Polityka-Polska/535499,Czerwona-zaraza.html" rel="alternate" /><author><name><![CDATA[Artur Roy]]></name></author><updated>2010-03-13T01:00:00Z</updated><content><![CDATA[Jak każdego normalnego człowieka drażnią mnie, denerwują (żeby nie powiedzieć ostrzej) wynaturzone wymysły znienawidzonych czerwonych. Postanowiłem pośmiać się z takiego jednego lewaka, który swoje zbereźności głosi i na tym portalu. Obawiam się jednak, że tak jak napisałem zresztą w ostatnim komentarzu do jego wypowiedzi, po prostu stchórzy przed konfrontacją. Przed dysputą. Czerwoni chcą i muszą nakazywać, zmuszać ludzi do przyjmowania wymyślonej przez nich utopii. Inaczej tego się nie da strawić. Dlatego dobrze czują się w urzędach, gdzie mogą rozkazywać. Dlatego dobrze czują się w gazetach, gdzie mogą się mądrować i pouczać bez groźby poniesienia konsekwencji. To ich ulubiony żywioł. Dlatego dobrze się czują w budżetówce, na uniwersytetach i innych tego rodzaju gremiach, gdzie można dyskutować tylko bez żadnych konsekwencji, a te chore pomysły kazać potem wcielać w życie innym. Nieroby śmierdzące!!! Czerwoni to po prostu banda tchórzy i nieuków. Ignorantów i fanatyków. Zamordystów i oderwanych od życia idealistów. Stąd tak duża popularność tych utopijnych fantastów wśród wszelkiej inteligencji. Wszędzie tam gdzie mogą się czuć ważni. Czerwoni po prostu nie mają jaj!]]></content></entry></feed>
